niedziela, 6 września 2015

Morski gradient na tasiemkach

Paznokcie mam już długaśne i czekają na spiłowanie, jednak te zdobienie jakoś czekało od dawna w mojej głowie na taką długość. I na jakiś wolny dzień, bo nie ukrywam - trochę czasu owe zdobienie pochłonęło. Efekt mi się podoba (ach ta skromność), choć aparat nie uchwycił tego tak ładnie. W oczach muszę zatem mieć od razu wbudowanego "fotoszopa".



Ale wszystko po kolei...
Najpierw położyłam 2 warstwy JL01 Pure Milk Flormar


Następnie na skórki dałam preparat Kasako Docai (kupiony na bornprettystore) by zabezpieczyć je przed zabrudzeniem. Po wyschnięciu jest przezroczysty i łatwo się zdejmuje - tylko trzeba grubsza warstwę nałożyć.
Potem w ruch poszła tasiemka, którą otrzymałam w prezencie na spotkaniu blogerek od BlueberryStore. Powiem Wam, że tasiemka różni się od tej, którą miałam z BPS(bornprettystore). Jest cieńsza, lepiej przylega do paznokci. Nie zahacza gdy zostawiamy ją w zdobieniu.


Gradient wykonałam dwoma lakierami holograficznymi Colour Alike #573 Warszawska syrenka i #513 To był maj.
Pionowe paski pomalowałam tradycyjnie - pędzelkiem. Natomiast boki - przy użyciu gąbeczki - jedna strona paznokcia jest niebiesko-zielona, na drugiej stronie zaś odwrotnie.



Zdjęłam przyklejone tasiemki, odkleiłam preparat zabezpieczający skórki a paznokcie pokryłam top coatem z Wibo gel like top coat (zapomniałam zrobić mu zdjęcie). I już. Koniec. Done.




No i można już te szpony spiłować.


27 komentarzy:

  1. Uwielbiam zdobienia z użyciem tasiemek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale boskie mani. Brakuje mi Twoich pazurkowych postów, więc proszę o więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne! Niesamowicie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lakier z flowmar jest boski, a ten preparat zabezpieczający przed zabrudzeniem sama bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy jeszcze nie używałam tasiemek i chyba czas to zmienić ;). Efekt paznokci jest cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale piękne, mnie chyba szlak by trafił z tymi paseczkami :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne, mnie przyklejanie paseczków doprowadza do pasji, także podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wyszły pięknie! faktycznie musiały ci sporo czasu zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. strasznie mi się podoba - zdobienie wygląda świetnie! widać ogrom włożonej pracy :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Gradient niemalże niewidoczny - a może po prostu już mi się na oczy rzuciło ;-D Ale całość i tak wygląda fajnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Monia tasiemki ściągasz jak lakier jest jeszcze mokry czy suchy? :) Nie ogarniam zdobienia paznokci, nigdy mi to nie wychodziło. A tasiemki... jakbym ich nie ściągała - zawsze coś szło nie tak :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wow, ile miałaś roboty z tasiemką! cudnie wyszło! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś niesamowitego! Muszę sobie coś podobnego zafundować!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super wyszło i śliczny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niesamowity efekt ! Cudowny <3

    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem w szoku, że masz takie długie naturalne paznokcie! A efekt nieziemski, ale to musiało zając straaaasznie dużo czasu?! szkoda że nie były robione hybrydami, widziałam kiedyś u jakiejś blogerki że miała podobnym kolorem od semilaca (hybryda) robione zdobienia. Takim połyskującym niebieskim. no i efekt na 2 tygodnie. Nie myślałaś kiedyś o hybrydach?

    OdpowiedzUsuń
  17. WOW wygląda to obłędnie i do tego te kolorki!!!
    Pomysł i wykonanie po prostu genialne!!!

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie jakiś ślad - dzięki niemu łatwiej trafię do Ciebie.

Reklamy, komentarze typu "obserwujemy?" etc - na to nawet nie wysilaj klawiatury.