piątek, 21 kwietnia 2017

Maybe Beauty 2017. Upominki.

Niedawno pisałam relację ze spotkania Maybe Beauty (TU) a dziś przyszedł czas by opisać Wam to, co przyniosłyśmy do domów - upominki od sponsorów. Jako organizatorki chciałyśmy by prezenty były tylko dodatkiem do spotkania a nie jego głównym aspektem. Nie wyobrażałyśmy sobie by było to spotkanie gdzie uczestniczki wychodzą z torbami pełnymi rzeczy, które nie dotyczą tematyki bloga - no wiecie - tak od udrażniacza rur, przez jakieś zupy w proszku aż do zniżki na spinacze do skarpet.
Spotkanie blogerek urodowych, to i urodowo musi być!



piątek, 14 kwietnia 2017

Spotkanie blogerek w Gdyni, czyli Maybe Beauty 2017. Relacja

Zaczęło się niewinnie - od przyjemnego popołudnia u Kasi, od fantastycznych zakupów prosto zza zachodniej granicy i solidnej porcji pysznego, kokosowego ciacha. Gdzieś pomiędzy książkami a kosmetykami stwierdziłyśmy, że cisza się dzieje w trójmiejskiej społeczności blogerek urodowych i że przydało by się jakieś spotkanie.
Od rozmów do czynów u nas niedaleko, a do wielkiego dnia - około miesiąca, więc nie traciłyśmy chwili i przystąpiłyśmy do działania. I tak zrodziło się MAYBE BEAUTY 2017.

wtorek, 28 marca 2017

Montibello - podsumowanie testów

Przyszedł czas na podsumowanie akcji testowania kosmetyków Montibello zorganizowanej za pośrednictwem Face&Look. Cieszę się, że w testach mogły wziąć udział nie tylko blogerki, ale również ich czytelniczki. Tym razem była okazja poznania 3 kosmetyków - peelingu do twarzy, kremu pielęgnacyjnego oraz kremu antycellulitowego.


piątek, 24 lutego 2017

9 moich kosmetycznych (i nie tylko) hitów ostatnich miesięcy

Nie piszę o ulubieńcach każdego miesiąca, wolę raz na jakiś czas zebrać te produkty, które wywołały u mnie porządny efekt "WOW".  Takie, które z czystym sumieniem mogę polecić każdemu - choć wiadomo, że nie wszystko to, co kocham ja, polubi ktoś inny.
Sama lubię podczytywać posty o hitach w kosmetyczkach -  to taki pierwszy punkt zapalny do chęci wypróbowania przeze mnie danego produktu.
Oto moja "super 9":

czwartek, 16 lutego 2017

Rytuał morskiej pielęgnacji

Odkąd mieszkamy nowym miejscu strasznie tęsknię za chwilami spędzonymi w ciepłej kąpieli. Niestety w tym mieszkaniu mamy - póki co - prysznic i z jego dobrodziejstw korzystam.
Oczywiście ma to swoje plusy w postaci niższych rachunków za zużytą wodę, jednak i tak pozostanę zwolenniczką długich, gorących chwil w wannie. 
Wszelkie kosmetyki pod prysznic muszą mi trochę uzupełnić tęsknotę za kąpielowym rytuałem.

Jak spisały się u mnie kosmetyki, które otrzymałam od Le Petit Marseillais?
Czy rzeczywiście był to "rytuał morskiej pielęgnacji"?


wtorek, 17 stycznia 2017

Pachnący dom. Price's Candle Bamboo Orchid

Czas na nowy (stary?) cykl postów na moim blogu - będzie o zapachach, którymi otulam swoje mieszkanie. O świecach, woskach i tym podobnych "umilaczy", które goszczą u nas nie tylko w mroźne zimowe wieczory.
O mojej miłości do świec i wosków zapachowych mogłabym pisać poematy, żadna jednak ze mnie Szymborska, więc moje spostrzeżenia będą raczej bardziej przyziemne. Postaram się opowiedzieć co nieco o aromatach, które miałam okazję poznać.

Co ma wspólnego dzisiejsza bohaterka ze ślubem Lady Diany i Księcia Karola? Już opowiadam!