czwartek, 18 października 2012

Drogerie Natura, Rossmann haul a do tego zupna paczka

Natchniona najnowszą gazetką Drogerii Natura , którą obejrzałam, poświęciłam czas na przejechanie miasta i wybrałam się na zakupy. I co??? ANI JEDNA(!) promocja nie była dostępna. Towar był, ale po cenie bez promocji.
Zrobiłam, dużo mniejsze niż zakładałam, zakupy i wyszłam. Szkoda .Kilka promocji było w gazetce bardzo interesujących, a tak wyszłam z prawie niczym.
Czyżbym zdana była na promocje w Rossku?

Prawie identycznym tekstem postanowiłam uraczyć profil DN na fb :P

Ale wracając do tematu - oto moje zakupy w Naturze:





- pędzelek z essence - cena 5,99zł
- baton Allevo - bo lubię - cena 7,99zł tak wiem, za baton to przesada, ale od czasu do czasu ;)
- pastylka musująca do kąpieli - 2,49zł
- maseczka karotenowa AVA - 2,19zł
- lakier do włosów Nivea - 13,69zł
- Essence -zestaw do stempli - 13,99zł/szt. (kupiłam 2, bo jeden koleżance )

Kolejny był Empik, ale tam tylko kupione były dwie książki do nauki jęz. niemieckiego dla siostry :)

A potem Rossmann. Tu w sumie chciałam tylko te gąbeczki z Calypso, ale wpadły tez dwie maseczki.


- gąbki Calypso  4,99zł
- maseczka Synergen 1,99zł
- maseczka jabłkowa Rival de Loop 1,69zł

I więcej grzechów nie pamiętam :D


A po powrocie odwiedził mnie Pan Kurier z paczką wygrana w konkursie na Interia.pl "Zupa w Twoim rytmie". I była to prawdziwie "zupna paczka"!
30 (!) opakowań z zupami Winiary.
Wyglądały tak:




I jeszcze blogger mi szaleje i trochę się męczę z dodaniem tych zdjęć :/ Ale widzę, że są - ufff!

To kto wpada na zupę??? :D
                                                                                                     Monika

24 komentarze:

  1. U mnie też często brakuje produktów z gazetki bo albo już "poszły" albo paniom nie chciało się wyłożyć, bo siedzą na zapleczu non stop, normalnie Natura coraz bardziej zniechęca mnie do siebie, chodze tam głównie ze względu na My Secret i Essence...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie były wszystkie, które mnie interesowały, ale ceny były bez promocji jeszcze :/ przygotowane już nowe, ale poodwracane i Pani poinformowała mnie tylko, że jeszcze nie wchodzą promocyjne ceny :( A nie byłam z rana tylko po 13 :/

      Usuń
  2. Gratulacje wygranej!:) Szkoda z tą Naturą też mam ochotę się wybrać, ale mam nadzieję że nie zastane pustych półek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. półki były nawet w miarę zapełnione, końcówki to tylko np.limitki z essence, ale zawalili na całej linii z tymi cenami :/

      Usuń
  3. Ja wpadam na zupę! ;) Widzę tam mój ulubiony zielony barszczyk :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam! :D
      Ja tego zielonego nigdy nie jadłam i nie wiem czy się skuszę...

      Usuń
  4. Ja jakoś nie przepadam za Drogerią Natura. Może i czasami mają promocje, ale zazwyczaj, jak szukam jakiegoś kosmetyku, to w tej drogerii jest o wiele droższy niż w innych.

    OdpowiedzUsuń
  5. no to zupek masz teraz niezły zapas :D
    strasznie polubiłam te gąbeczki z calypso :)
    a Natura ma swoje "humory" i gdyby nie szafy essence czy choćby my secret nie były by tak popularne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiałam sie do męża, że teraz przez cały miesiąc będziemy na obiad mieli zupy - on zupy lubi, ale nie był zainteresowany ta opcją :D

      Usuń
  6. Uwielbiam gąbeczki Calypso:) A co do promocji dobrze jest sprawdzać pod czytnikiem bo czasem nie ma oznaczeń a pod czytnikiem jest niższa cena;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana - sprawdzałam, pytałam sprzedawczynie, a jak już kupiłam to i tak po cenie bez promocji :/

      Usuń
  7. to jakaś kpina w Naturze! ;p mi zdarzało się jedynie, że chciałam kupić coś w promocji i już o 8.03 nie było- tylko, że to ja byłam np. pierwszą lub jedną z pierwszych klientek, więc to trochę dziwne- czyżby sobie panie pracujące w drogerii brały promocyjne produkty w pierwszej kolejności? Wiem, że w Tesco jest taka praktyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja do tej pory miałam dobre zdanie o Naturze :(

      Usuń
  8. Gratuluję wygranych :) Ostatnio również jakoś 20 opakowań produktów Winiary wygrałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na zaupę nie wpadnę bo nie chcę sobie wątroby przesiać glutaminianiem sody i innymi świństwami ;)

    A co do natury, to mnie nie wkurzaj bo chciałam sobie kupić kolekcję catrice i dupa, nie mam u siebie natury :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana - teraz niestety wszędzie niepotrzebna chemia w jedzeniu :(
      A z Naturą to lipa :/

      Usuń
  10. Paczka z Winiary robi wrażenie :) Gratuluję!

    Zapraszam na urodzinowe rozdanie :)
    http://angelisiak-bloguje.blogspot.com/2012/10/candy-urodzinowe.html

    OdpowiedzUsuń
  11. zakupy udane :) tez muszę się wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mimo wszystko bardzo fajne zakupy. Ja też się skusiłam na tą maseczkę z Rival i mimo że działa nawet fajnie to miałam straszne kłopoty z nałożeniem i ściągnięciem przez to że moja była bezbarwna :( czekam na twoje opowieści z doświadczeń z nią :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tymi nowymi kolekcjami w Naturze to różnie bywa, wprowadzają sobie kiedy im pasuje...

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie jakiś ślad - dzięki niemu łatwiej trafię do Ciebie.

Reklamy, komentarze typu "obserwujemy?" etc - na to nawet nie wysilaj klawiatury.