piątek, 5 października 2012

Denko września

Miałam denka w tym miesiącu nie robić, ale stwierdziłam, że denko to denko - raz większe raz mniejsze.
Te jest małe.
Original Source Mango&macadamia Pat&rub hipoalergiczny olejek do ciała,Fa sport,Synergen peeling, avon planet spathailand lotus flower

1.  Avon, Planet Spa, Thailand Lotus Flower, Relaxing Cleansing Body Polish - ładnie pachnie, dość wydajny, bardziej żel z drobinkami peelingującymi niż peeling. Czy kupię ponownie?? Chyba nie.

2. Synergen Soft-Peeling, ulubieniec września KLIK

3. PAT&RUB Hipoalergiczny olejek do ciała - przed zrobieniem fotki wylałam resztę, gdyż zostało jakieś 10% a olejek ma ważność 6 miesięcy od otwarcia. Męczyłam się z nim długo. Niestety za taką cenę (65zł za125ml) rewelacji nie ma - milion razy wolę zwykła oliwkę dla dzieci.  Jedyny plus to zapach. Butelka okropna -szklana i ciężka, dodatkowo ciągle tłusta mimo zamknięcia olejku. Używać i nie potłuc - niezły wyczyn. Czy kupie ponownie??? NIE

4. Dezodorant FA - również ulubieniec KLIK

5. Original Source Mango&Macadamia -żel pod prysznic - lubię OSy za te zapachy -a ten przypomniał mi zapach mojej ukochanej gumy do żucia - DONALD (szkoda, że już ich nie ma :( )
Czy kupie ponownie -jak wykorzystam te, co mam -to tak.


I koniec denka. Październikowe będzie większe :)
                             
                                                                                     Monika

16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Lepiej bym tego nie ujęła :D Październikowym zanudzę :D

      Usuń
  2. Hmm to nie tak skromnie :P moje denko wrzesniowe to tylko micel Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne denko :) Ja sobie muszę zakupić ten żel pod prysznic, mam próbki go i stwierdzam, że jest super! :) No i w ten peeling również muszę się zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie denko będzie z dwóch miesięcy, bo bardzo mało zużyłam we wrześniu :)

    Twoich zdenkowanych planuję zakup Synergen, jeżeli jest delikatnym zdzierakiem to się nada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do delikatnych raczej nie należy - jego przeznaczenie mija się z celem, gdyż do twarzy jest za mocny - do reszty ciała -ok :)

      Usuń
  5. Kurcze, skąd jest mi znany Twój avatarek?:) tzn. te zielone stópki? czyżbys miała fanpage na FB?:) kurczę :D przypadkiem Cie gdzieś znalazłam i dodaję do obserwowanych. Zapraszam też do mnie http://chabroweoczyani.blogspot.com/. i powiedz mi skąd ja Cie kojarzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne z fb :)
      http://www.facebook.com/mixoflife?ref=hl
      to ja :)

      Usuń
    2. No właśnie, tak czułam :) tak w ogóle to ładny blog:)

      Usuń
  6. Muszę kiedyś wypróbować ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam teraz żel OS ale limonkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. peeling z avonu też mnie nie zachwycił jakoś specjalnie :) Muszę wypróbować te żele, wszyscy tak zachwalają ich zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. mam ten żel z OS :) pachnie bosko :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wcale nie tak mało, jak solidnie się chce do tego denka dotrzeć. U mnie to niestety prawie niewykonalne, jestem wiecznie ciekawa nowości.
    Jak milion dolarów - piękny tekst, jak pozwolisz wykorzystam sobie w następnym wpisie :)
    Pozdrawiam + obserwuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwalam ;D
      A ciekawość i u mnie wielka - dlatego tez wiele kosmetyków ląduje w innych rękach, gdyż nie zawsze jestem w stanie coś wykończyć :)

      Usuń

Zostaw po sobie jakiś ślad - dzięki niemu łatwiej trafię do Ciebie.

Reklamy, komentarze typu "obserwujemy?" etc - na to nawet nie wysilaj klawiatury.