12/13/2018

Bjutiszorty #1

Nowy cykl wpisów na moim blogu. Z racji takiej, że nie pojawiają się u mnie ani denka, ani ulubieńcy, ani buble jako oddzielne wpisy, a kosmetyków zużywam sporo i ciężko o każdym napisać oddzielny post, postanowiłam, że od czasu do czasu pojawi się post "bjutiszorty".
To nic innego jak krótkie opinie na temat używanych przeze mnie kosmetyków - zarówno te pozytywne, jak i negatywne. Oszczędzając czas - i mój i Wasz - wpisy będą krótkie - do 10 produktów jednorazowo. Chciałam by czytało się je szybko, by nie zawierały natłoku informacji, które są dostępne chociażby na stronie producenta czy dystrybutora.
Sama lubię konkrety i mam nadzieję, że Wam również przypadną do gustu.
Dzisiejsze "bjutiszorty" są o kosmetykach które otrzymałam oraz kupiłam w sklepie BeClinic w Gdyni. Marki występujące w dzisiejszym wpisie to Be the Sky Girl, Zojo, Clochee, Your Natural Side, Phenome oraz Svoje.
bjutiszorty, recenzja, kosmetyki, BeClinic, Be the Sky Girl, Zojo, Clochee, Your Natural Side, Phenome, Svoje, opinia, blog kosmetyczny, recenzje kosmetyków,


CLOCHEE Relaksujący Płyn Micelarny

Jego zapach sprawił, że nie określałam go jako "relaksujący" a to dlatego, że mi kojarzy się z gabinetem zabiegowym, za czym ja zbytnio nie przepadam. Mimo tego zapachu używałam go i wszystko było by ładnie, bo całkiem dobrze spełniał swoją podstawową rolę, jednak pozostawiał na skórze takie nieprzyjemne uczucie lepkości, że niestety nie mam ochoty na dalsze przygody z nim.
Powędruje do mojej mamy - oby jej bardziej przypadł do gustu.

CLOCHEE Relaksujący Płyn Micelarny , bjutiszorty, recenzja, clochee, clochee recenzja, polskie kosmetyki, blog kosmetyczny, blog urodowy,

BE THE SKY GIRL Mus do ciała Just Say Yes

Absolutnie go kocham! Od zapachu, poprzez konsystencję i wydajność aż po działanie. Tak, jak za bardzo nie lubię balsamów,mleczek, musów do ciała, tak ten zrobił rzecz niemożliwą - pokochałam to mazidło! Idealny do mojej bardzo przesuszonej skóry, szybko poprawia stan skóry, jego uzywanie to sama przyjemność! Na pewno jest jednym z pretendentów do tytułu Kosmetyku Roku 2018.

polskie kosmetyki, blog kosmetyczny, blog urodowy, BE THE SKY GIRL Mus do ciała Just Say Yes, recenzja, recenzje kosmetyczne

YOUR NATURAL SIDE Woda Różana

Bardzo lubię stosować wodę różaną, zwłaszcza przy mojej naczynkowej cerze. Jednak w tej mi odrobinę nie odpowiada zapach - tak jakby do aromatu róży dodać jeszcze nutę gałęzi. Dałam jej kilka szans, myślałam, że może trochę się ulotni czy coś, ale nie - ciągle gdzieś te gałęzie wyczuwam.
Już na nią chętną mam i mam nadzieję, że będzie się dobrze sprawdzać, bo w sumie poza zapachem wszystko z nią jest ok. Nawet ten zapach to nie wada, bo to idealne odwzorowanie jej naturalności, ale z moim wybrednym nosem nie pogadam.

polskie kosmetyki, blog kosmetyczny, blog urodowy,OUR NATURAL SIDE Woda Różana

PHENOME Wrinkle Resist Maska do twarzy

Odmładzająca maska do skóry dojrzałej. Założenia wprost dla mnie. Pojemność zbyt mała by opisać ja dokładnie, więc "bjutiszorty" to idealne miejsce, by opisać pierwsze wrażenia. Jednak "wrażenia" to zbyt duże słowo dla niej. Ot biała, kremowa konsystencja, która robi...NIC. Serio - niczego. Zbyt dużo jest masek na rynku kosmetycznym by zawracać sobie nią głowę. Szkody nie zrobiła. Tyle.

polskie kosmetyki, blog kosmetyczny, blog urodowy,PHENOME Wrinkle Resist Maska do twarzy

SVOJE Hydrolat z bławatka

Drugi kosmetyk dziś, który pokochałam miłością absolutną! Stosuję go rano - na rozbudzenie, po pracy - na zmęczoną cerę oraz wieczorem dla ukojenia. Nie mogę się doczekać aż przyjdą moje zamówione skompresowane maseczki, bo będę je tym hydrolatem nasączać. Multifunkcyjny, idealny do wrażliwej cery. Znów kosmetyk, któremu nic nie można zarzucić. Jedynie zapach nie każdemu może odpowiadać - mi kojarzy się z zapachem powietrza po burzy (taki wiecie - gdy przez długi czas trwa upał, wszystko jest skurzone i przychodzi gwałtowna, oczyszczająca ulewa). Mi ten zapach sie podoba. Na pewno jeszcze nie raz wrócę do tego kosmetyku.

polskie kosmetyki, blog kosmetyczny, blog urodowy,SVOJE Hydrolat z bławatka

ZOJO TheBeauty Pageant Formula

Jeden nie-kosmetyk, ale coś wspomagającego urodę od wewnątrz. Oczywiście nie będzie niczym Dobra Wróżka i nie zrobi z nas Kopciuszka, ale zawiera całkiem sporo cennych witamin, minerałów i innych składników, a najlepszy jest smak, jaki nadaje koktajlom. Mi na myśl od razu przychodzą korzenne pierniczki! A jeszcze w tym przedświątecznym czasie - mniam! Warte wypróbowania.

polskie kosmetyki, blog kosmetyczny, blog urodowy, ZOJO TheBeauty Pageant Formula


I już. Na dzisiaj tyle. Powiem Wam, że "bjutiszorty" już od dawna chodziły mi po głowie. Wreszcie przyszedł czas na realizację i już mam w głowie jakie kosmetyki wystąpią w kolejnym wpisie z tej serii.



9 komentarzy:

  1. Ten hydrolat z bławatka mnie zaciekawił :) Relaksujący płyn kiedyś miałam i też nie za bardzo się z nim polubiłam <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię działanie różanych produktów, aczkolwiek za jej zapachem nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się taka forma :) A kosmetykami Be The Sky Girl jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny wpis, ale o żadnym z tych kosmetyków nawet nie słyszałam ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie niestety hydrolaty często podrażniają :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka byłam zajarana tym relaksem z CLOCHEE, a tu KLOPS :( Też nie lubię takich zapachów i tłustych warstewek.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wodę różaną chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne te "bjutiszorty" takie nie za krótkie, nie za długie a treściwe: )
    Wszystkiego Dobrego w Nowym 2019 Roku

    OdpowiedzUsuń
  9. Haha, kocham tę nazwę :D I forma też fajna! U mnie denka są rozbudowane, bo robię je co pół roku - z drugiej strony staram się nie zagracać ich obietnicami ze strony producenta chociażby, żeby były trochę bardziej strawne ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie jakiś ślad - dzięki niemu łatwiej trafię do Ciebie.

Reklamy, komentarze typu "obserwujemy?" etc - na to nawet nie wysilaj klawiatury.

Copyright © 2014 Mix Of Life... , Blogger