10/28/2018

Sztuczna krew DIY i halloweenowa trypofobia

Halloween już blisko i w głowie od kilku lat mam pomysł na makijaż, ale zanim go stworzę i opublikuję to pewnie jeszcze upłynie trochę czasu. Uwielbiam przeglądać różne makijaże w tym temacie, a to dlatego, że osobę wykonującą ogranicza tylko wyobraźnia. U mnie makijażu dziś nie będzie, ale coś obrzydliwego już tak, dlatego jeśli cierpisz na trypofobię to może nie zaglądaj do drugiej części posta. W pierwszej części znajdziecie przepis na sztuczną krew. Jej wykonanie jest banalnie proste a składniki łatwo dostępne.

Trypofobia - "irracjonalny lęk przed powierzchniami pełnymi małych dziurek - potrafi skutecznie uprzykrzyć życie." Źródło: onet.pl


SZTUCZNA KREW DIY

Do wykonania sztucznej krwi potrzebujemy:
- żelatynę spożywczą
- wodę
- barwinki spożywcze (czerwony, niebieski, zielony)
- gliceryna

Plus akcesoria:
- kuchenka mikrofalowa
- łyżeczka
- miseczka, którą można używać w mikrofalówce
- patyczek do mieszania


Wykonanie:
Do miseczki wlewam 2 łyżeczki gliceryny i 2 łyżeczki wody. Do tego dodaję 1 czubatą łyżeczkę żelatyny. Mieszankę wkładam do mikrofalówki na 20 sekund. Po wyjęciu mieszam patyczkiem do rozpuszczenia żelatyny. Następnie dodaję czerwony barwnik - ilość "na oko", czyli ok. 10 kropli, i do tego po 2 krople niebieskiego i zielonego barwnika.. Całość mieszam do uzyskania oczekiwanego koloru. I gotowe. Można używać i wywołać trochę strachu.


halloween, lifestyle, halloween makeup, trypofobia, sztuczna krew, DIY,


Garść informacji odnośnie sztucznej krwi:
- jeśli żelatyna źle się rozpuściła spokojnie podgrzej mieszankę w mikrofalówce jeszcze 5-10 sekund;
- mieszkanką szybko zastyga, tworząc żel;
- mieszanka nie barwi skóry;
- sztuczna krew łatwo usuwa się ze skóry;
- możesz resztę, której nie wykorzystasz, zostawić na później i kiedy będziesz jej potrzebować - podgrzej 10 sekund w mikrofali.

HALLOWEENOWA TRYPOFOBIA

Od dawna niestety cierpię na trypofobię (oraz na kilka innych, ale nie o nich dziś) i samej mi ciężko było to stworzyć, ala uparta jestem, więc jest. Wiem, ze sporo jeszcze do poprawy, ale poszłam na żywioł i po raz pierwszy pomysł z głowy przełożyłam na wykonanie.




Do wykonania potrzebowałam:
- sztuczną krew z powyższego przepisu;
- dwie słomki plastikowe ( o różnych wielkościach)
- podkład - obojętnie jaki
- klej w żelu z drobinkami (ale można próbować z różnym bezpiecznym)
- pędzelek
- nożyczki,
- chusteczka higieniczna 1 warstwa

Wykonanie:
Na początku pocięłam słomki na małe obręcze. Na wewnętrzną stronę dłoni dałam trochę kleju i na niego przyklejałam pocięte słomki. Następnie odczekałam chwilę i przy pomocy pędzelka nałożyłam na całość podkład. Na brzegach docisnęłam po kawałku urwanej chusteczki (na mokry podkład) i też pomalowałam podkładem (delikatnie). No i na koniec dodałam sztuczną krew -  po odrobienie do każdej z dziurek i dookoła tworząc ranę. I już.






Efekt końcowy:

halloween, lifestyle, halloween makeup, trypofobia, sztuczna krew, DIY,

halloween, lifestyle, halloween makeup, trypofobia, sztuczna krew, DIY,

halloween, lifestyle, halloween makeup, trypofobia, sztuczna krew, DIY,

halloween, lifestyle, halloween makeup, trypofobia, sztuczna krew, DIY,


Samego Halloween nie obchodzę, ale to idealny czas by pobawić się przerażające "dzieła" Jeśli u Was na blogu pojawił się wpis z makijażem, paznokciami czy innymi propozycjami na Halloween to dajcie znać.

9 komentarzy:

  1. Najgorzej się odrywa tę krew :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usunięcie jest proste - tworzy się taki glutek i ładnie odchodzi.

      Usuń
  2. Nie spodziewałam się, że wykonanie sztucznej krwi jest takie proste :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś planowałam zrobić sztuczną krew, takie to proste :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ajjjj obrzydliwe, hihihi czyli idealne na halloween hahaha <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech, nie przepadam za Halloween ;) Będę robić wpis o paznokciach na Halloween, ale takich niestandardowych, np. nie straszne, ale słodkie i urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Upaćkałam tym sukienkę (biała, ala piżama), zrobiłam sobie 2 warkocze na bokach głowy i wzięłam pluszowego królika (biały z długimi uszami) do ręki. Przebranie gotowe i powiem, że wygląda creepy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. oh cóż za świetny pomysł, jestem oczarowana! szkoda że nie trafiłam do Ciebie nieco wcześniej, bardzo żałuję bo wykorzystałabym ten pomysł :( obserwuję by już nic nie przegapić! :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie obchodzę... Fajnie ci wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie jakiś ślad - dzięki niemu łatwiej trafię do Ciebie.

Reklamy, komentarze typu "obserwujemy?" etc - na to nawet nie wysilaj klawiatury.

Copyright © 2014 Mix Of Life... , Blogger