8/31/2014

The Scottish Fine Soaps Au Lait Bathing Milk & Body Milk

"Kąpiel w mleku" - co pierwsze przychodzi na myśl? A może kto? 99% zapytanych osób zapewne odpowie KLEOPATRA.
Gdyby Kleopatra żyła we współczesnym świecie na pewno kąpała by się w mleku The Scottish Fine Soaps Au Lait Bathing Milk.
Dlaczego? Już Wam mówię.


Mleko znajduje się w szklanej butli. Pamiętacie rozwożone przez mleczarzy mleko w szklanych butelkach z aluminiowym zamknięciem? W odpowiednio mniejszych była śmietana.
W tym przypadku zamiast aluminium mamy plastikowy korek plus papierową banderolę. Praktyczniej.


Butla przezroczysta, wielkość zużycia widać. Grafika oszczędna i przejrzysta.
Czas na wnętrze szklanego pojemnika.
220ml mleka. Konsystencja gęstsza od mleka, które kupujemy w sklepie, kolor za to bardziej wodnisty.
Zapach świeży i kremowy, chyba takie lubię najbardziej.


Po wlaniu niedużej ilości pod strumień wody przyjemnie zaskakuje, bo tworzy dość zadowalającą pianę (biorąc pod uwagę ile mleka jaką wlewam do wanny).
Wodę delikatnie zmętnia.


Kąpiel w nim to prawdziwa przyjemność. Zapach przyjemnie rozpieszcza zmysł węchu, a skóra czerpie wszelkie możliwe nawilżenie.
Zamknąć oczy i przez długą chwilę wylegiwać się w tej kąpieli - idealny relaks!


Producent obiecuje, że skóra po kąpieli będzie gładka jak satyna - zgadzam się w nim w 100%.
Dodatkowo otrzymujemy porządna dawkę nawilżenia i delikatny zapach utrzymujący się na skórze.


*******************************
Dopełnieniem mlecznej kąpieli jest mleczko - The Scottish Fine Soaps Au Lait Body Milk.
Znajduje się ono w identycznej butli, co mleko, więc nad kwestią opakowania nie będę się rozpisywać.
W kwestii wydobycia jednak jest jeden problem - o ile mleko do kąpieli wylewamy i problemu nie sprawia - tak z mleczkiem do ciała jest gorzej.
Szklana butla jest nieporęczna, jest obawa, że ją potłuczemy. Trzeba dłuższą chwilę potrzymać butelkę odwróconą by wydobyć kosmetyk.
Poradziłam sobie jednak z tym problemem i do jednego z małych pojemników z pompką (pokazywałam je TU) przelewam sobie wcześniej owe mleczko.


Kolor jest bielszy od mleka do kąpieli. Zapach niemal identyczny, jednak tu bardziej wyrazisty.
Konsystencja - jak przystało na mleczko do ciała - delikatna, ale nie wodnista. Przyjemna.




Mleczko utrwala właściwości nawilżające mlecznej kąpieli. Daje delikatne uczucie chłodu.
Przyjemny zapach utrzymuje się dość długo.
Skóra jest przyjemnie gładka, odżywiona.
Kosmetyk jest bardzo wydajny, rewelacyjnie rozprowadza się na ciele i szybko wchłania.


Mleko wystarczyło mi na 5 kąpieli, może nie za dużo, ale warto było!
Mleczko używam często a zużycie i tak jest niewielkie.

Oba kosmetyki znajdziecie w sklepie kosmetykomania.pl w cenie 48,90zł/szt.
Cena może nie jest przyjemna dla portfela, jednak zdecydowanie warto!

A i na prezent taki zestaw wydaje się być idealny - do tego biały ręcznik i zestaw do małego, domowego SPA gotowy, a osoba obdarowana na pewno będzie zadowolona.

Mleko do kąpieli:

Mleko do ciała:

Ja w swoim tegorocznym liście do Mikołaja na pewno ujmę owe mleka.

Produkty otrzymane w ramach współpracy z kosmetykomania.pl

http://kosmetykomania.pl/


                                                                                                

68 komentarzy:

  1. Miau. Kąpałabym się. :D
    A tak poważnie - nie dość, że produkty brzmią całkiem nieźle, to jeszcze te opakowania :) Może i niepraktyczne w jednym przypadku, ale z całą pewnością oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Opakowania dodają niewątpliwego uroku. Kosmetyki choć do najtańszych nie należą to niesamowicie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To opakowanie jest niesamowite! Musi bardzo ładnie wyglądać na półce w łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Omnomomnom takie to mogłabym mieć, uwielbiam rożne przyjemności kąpielowe!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygladaja smakowicie, chociaz u mnie szklane opakowania odpadaja, na pewno bym rozwalila, jak nie ja to moja trzylatka.

    OdpowiedzUsuń
  6. chętnie zrelaksowałabym się w wannie z mlekiem i chociaż na chwilę poczuc się Kleopatra ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudenka!
    Dobrze, ze nie mam wanny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba przyznać, że opakowania ciekawe, przypominają czasy dzieciństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale świetnie wyglądają opakowania, zapach musi być cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach! Cudeńka! Bardzo, bardzo chcę - też ujmę to życzenie w liście do M. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzadko biorę kąpiel (wolę prysznic), ale dla takiego mleka do kąpieli robiłabym to codziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mmm, ale słodko wyglądają <3

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam ale widzę że wartoby było się zaopatrzyc;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają super, z chęcią wypróbowałabym ten duet :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Opakowania wyglądają świetnie ;) Do tego to działanie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. brzmi super, chcę to mleko do kąpieli!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale nabrałam ochoty na taką relaksującą kąpiel ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowne opakowania! Tylko bym się bała żez pośpiechu bym się jeszcze napiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. fajne opakowania, nie spotkałam się wcześniej z tą marką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będziesz kiedyś miała okazję - wypróbuj! :)

      Usuń
  20. Szkoda, że w przypadku mleczka opakowanie nie do końca się sprawdza, bo to właśnie ono moim zdaniem jest jego wielką zaletą. Kąpiel z taką aromatyczną pianą musi być niezwykle przyjemna.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo urokliwe, lubie wszelkie płyny do kąpieli, jednak narazie zostaje mi tylko prysznic;( Gdyby tak butelke postawić w lodówce, podejrzewam, że nie raz ktoś próbował by spożyć produkt:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj pod prysznicem raczej byłby strach używać szklanych opakowań :/

      Usuń
  22. ojej opakowania są swietne :) rzeczywiscie bylbyz nich fajny prezent tylko cena mnie z nog zwala :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzeczywiście dość ładnie sie prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpowiedzi
    1. jak tylko będziesz miała okazję - wypróbuj :)

      Usuń
  25. Ucieszyłby mnie taki prezent ;) A tak wg to bardzo zazdroszczę osobom,które mają wannę ... :/ Na szczęście ,gdy jestem na urlopie u mamy to biorę u Niej bardzo dłuuuugą kąpiel :P
    P.S. Zapraszam do Nas na mini-rozdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przez rok męczyłam się z prysznicem - wolę wannę!

      Usuń

Zostaw po sobie jakiś ślad - dzięki niemu łatwiej trafię do Ciebie.

Reklamy, komentarze typu "obserwujemy?" etc - na to nawet nie wysilaj klawiatury.

Copyright © 2014 Mix Of Life... , Blogger