1/07/2014

Yankee Candle Pink Hibiscus

Pora na kolejny zapach z wiosennej kolekcji Q1 Yankee Candle

PINK HIBISCUS




Czy wiecie, że hibiskus kwitnie tylko jeden dzień? Krótko prawda???
O wiele dłużej unosi się w mieszkaniu aromat palonego wosku.


A jaki jest ten aromat?
Przede wszystkim bardzo intensywny, na początku nawet mi się nie spodobał, za to mój mąż był nim oczarowany.


Jak na kwiatowy zapach przystało tym on właśnie pachnie. Mocno i kwiatowo, wiosna sama wchodzi do mieszkania.  Do tego wyczuwam jeszcze jakis aromat, kojarzy mi się z kwaśnymi jabłkami, ale przyjemnie.
Tak, jak wspomniałam wyżej, jest to zapach intensywny i dla mnie był aż za mocny, ale mam na niego sposób - do kominka wrzucam 1/4 wosku i palę dosłownie 20-30 minut. Po tym czasie aromat jest nadal wyczuwalny, ale bardziej subtelny, czuć wyraźne ciepło tego zapachu.


Na pewno spodoba się wielbicielom nietuzinkowych zapachów. Dla mnie jest ok, ale miłością do niego nie pałam.

Wosk otrzymałam do testów w ramach współpracy z yankeestore.pl za co bardzo dziękuję.

http://yankeestore.pl/

Wosk kosztuje 6zł i możecie go kupić tu ---> KLIK

Przy okazji info - w sklepie yankeestore.pl w styczniu rabatowi 25% podlegają zapachy: PINK DRAGON FRUIT i PINK SANDS!

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

I jeszcze mały dodatek pt. "Jak czyścic kominek z wosku?"

Pewnie Ameryki nie odkryję, ale kilka osób po tym pytaniu trafiło na mojego bloga, więc odpowiadam.

Na zastygnięty już wosk wsypuje kilka kostek lodu by mocno schłodziły wosk, pozostawiam na ok. 10 minut - po tym czasie wosk bez problemu odchodzi z kominka.
Albo kominek wkładam do zamrażalnika na 15 minut. Po tym czasie wosk również odchodzi od kominka w całości.




Czy wy również tak czyścicie kominki?
                                                                                    Monika

68 komentarzy:

  1. ja nawet kominka nie mam ani wosku :P
    hibiskus to w herbatce lubię,ale że kwitnie tylko 1 dzień to nie wiedziałam!
    ten zapach na pewno by mi się spodobał

    OdpowiedzUsuń
  2. ja swój delikatnie podgrzewam i wosk tez cały odchodzi po naciśnięciu z jednej strony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy pomysł na czyszczenie kominka ! Ja póki co chcę zużyć moje olejki zapachowe ! Więc z nich czyszczę inaczej ! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę go mieć:) kusi mnie ten zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze nie miałam doczynienia z tymi woskami, czego zaluje ;/ Jedynie nasyciłam oczy w Gdyńskiej wystawie w River Island, multum różnorakich woskow, rozne kolory i zapachy mmm... Lecz gdy skonczą się moje wydatki, to zajmę się tymi woskami :P

    A tak swoją drogą to ciekawy sposób na czyszczenie kominka :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Musi pieknie pachniec :) ja dzis kupilam swieczkę o zapachu hmm takich cukierków kwaskowych, nie wiem jak to okreslic ale ma CUDOWNY zapach, niestety tak intensywnie juz nie jest po odpaleniu..

    Ps. czy ten wosk juz oderwany od kominka (czyt. pozostalosc), mozna jeszcze raz uzyc? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy wosk odpalam ponownie 2-3 razy, w sumie nigdy nie paliłam po wyjęciu go z kominka, ale myślę, że skoro po 1 użyciu wyjmiesz a potem znów odpalisz to będzie pachniał..

      Usuń
  7. ja czyszczę kominek wkładając go do zamrażalnika - bez kostek lodu ;)
    czytałam gdzieś o metodzie wkładania chusteczki go rozgrzanego wosku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też dziś pachnąco za sprawą YC ; )) Tego zapachu nie miałam i żałuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o takim sposobie czyszczenia z wosku ;) Ja po prostu moczę chusteczki higieniczne w jeszcze gorącym wosku;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super pomysł z tym czyszczeniem za pomocą lodu :) Ja nie lubię hibiskusa, unikam herbat i zapachów z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zamówiłam kilka wosków, także tych wiosennych, ale ten mnie nie przekonał, po przeczytanym tekście chyba na dobre mi to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie tez nie oczarowal ale jest ladny :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trochę obawiam się tego zapachu - może dlatego, że średnio przepadam za kwiatowymi aromatami? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cała wiosenna kolekcja jest kwiatowa, ale YC ma taki wybór, że każdy znajdzie zapach dla siebie :)

      Usuń
  14. Fajny pomysł na czyszczenie kominka :D. Ja jeszcze tego nie robiłam z prostego powodu- nie mam kominka ani wosków :P A mega mnie kuszą!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oo spoko sposób! Będę pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. szczerze powiedziawszy jeszcze nie miałam wosków ;) ale chyba sie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapach pewnie by mi spodobał się, ciekawy sposób na czyszczenie kominka, zapamiętam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. a u mnie w powietrzu "under the palms" - jest super, taki kokosowy ale nie słodki :)
    ja tylko wkładam kominek do zamrażalnika. po co te kostki lodu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. under the palms miło wspominam :)
      kostki lodu daję, bo mam wrażenie, że szybciej się schładza, ale bez kostek tez spokojnie daje rade, taki kaprys :D

      Usuń
  19. Ja nie miałam jeszcze wosków,ale w końcu się skuszę i kupię

    OdpowiedzUsuń
  20. ja podgrzewam i wyciągam wosk :) albo chusteczką po prostu bądź wacikiem jak już jest mega gorący :)
    mam ochotę na nowy wosk;(

    OdpowiedzUsuń
  21. Oczyszczanie kominka - super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  22. chciałabym poczuć ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapachu nie znam, ale sposób czyszczenia kominka już tak :]

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nigdy nie kombinuje z woskiem, jak zastygnie podwazam nozem i zawsze wyskakuje

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja kominka nie mam, więc pewnie ten intensywny zapach by mnie drażnił :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Do samego końca postu byłam pewna, że chodzi o kominek na drewno... głupia ja;) A zapach musi być ciekawy- wypróbuję kiedyś na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi się ten zapach chyba najbardziej podoba z wiosennej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo sprzyda mi się taka metoda czyszczenia kominka! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zaciekawił mnie ten wosk :) Nie widziałam takiego sposobu usuwania wosku :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Musi być piękny ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tyle się już oczytałam o tych woskach, a jeszcze nie rozkoszowałam się ich zapachami, ten bardzo mnie kusi i chyba najwyższa pora je wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  32. ciekawy pomysł! W życiu bym na to nie wpadła!

    OdpowiedzUsuń
  33. Kurczę, a zastanawiałam się jak to inteligentnie zrobić, żeby wyszło, a żeby za bardzo się nad tym nie napracować;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie jakiś ślad - dzięki niemu łatwiej trafię do Ciebie.

Reklamy, komentarze typu "obserwujemy?" etc - na to nawet nie wysilaj klawiatury.

Copyright © 2014 Mix Of Life... , Blogger