1/09/2014

Anew Clinical E-Defence odżywczo-naprawczy krem na dzień i krem na noc

Miałam te kremy opisać w oddzielnych postach, ale po pierwsze były by to dwa podobne posty, a po drugie oba kremy idealnie się uzupełniają, więc warto pokazać je razem.
 


Opakowanie:

Oba kremy mają dość ciężkie, szklane opakowania. Kolorystyka to srebro i niebieski.
Krem na dzień to pojemnik z pompką, co bardzo mi się podoba, bo jest w pełni higieniczny.
Krem na noc znajduje się w słoiczku. Dodtkowo pod srebrną zakrętką była plastikowa pokrywka(?) ale wyrzuciłam już ją, bo nie przepadałam za każdorazowym jej otwieraniu.
Oba były dodatkowo zapakowane w kartoniki oraz ofoliowane. Pojemność każdego to 30ml



Konsystencja:

Oba kremy mają delikatną konsystencję, szybko się wchłaniają, zostawiają skórę przyjemną w dotyku. Czasami mam wrażenie, że krem na dzień ma jednak odrobinę treściwszą konsystencję.

Kolor i zapach:

Oba kremy mają biały kolor.  Zapach kremu na dzień jest prawie niewyczuwalny, natomiast w kremie na noc wyczuwam coś jakby nutę alkoholu, albo sama nie wiem czego. Grunt, że po rozsmarowaniu zapach się ulatnia i oba kremy stają się zupełnie bezzapachowe.



Działanie:

I tu się zaczynają schody. Pierwsze 2 tygodnie używania tych kremów przyniosły mi przesuszenie w strefie T. Ostawiłam, zrobiłam 2 tygodnie przerwy i dałam kremom drugą szansę. I co? I jestem z nich zadowolona.
Cera jest wyraźnie odżywiona i delikatna. Nie ma efektu przesuszenia, więc nie wiem czemu pierwsze podejście do tych kremów, skutkowało w przesuszenie -być może był inny czynnik a ja przypisałam to tym kremom.
Ważne, że teraz wszystko jest w porządku. Koloryt delikatnie się wyrównał, cera stała się milsza w dotyku.
Okazało się, że w ładnym opakowaniu znajduje się równie ładna zawartość.

Warto dawać drugą szansę!

Cena kremów to 68zł za każdy - jednak obecnie w internetowym sklepie Avon jest promocja i ceny to 49zł za krem na dzień i 39zł za krem na noc KLIK i KLIK

Kremy otrzymałam do testów od AVON, za co bardzo dziękuję.

https://www.facebook.com/AvonPolska?fref=ts

                                                                                               Monika

80 komentarzy:

  1. moja mama używa i chwali sobie

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno temu używałam kosmetyków z Avonu, po niektórych miałam uczulenie, a inne były naprawdę fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja Teściowa tez go i tez jest bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. sprezentowałam go mamie,jest bardzo zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem zachwycona kremem na noc. Na dzień tez jest dobry, ale nie wolałabym jednak słoiczek, bo za skarby nie mogę wydobyć resztki. Szkoda tylko, ze cena nie jest niższa.

    OdpowiedzUsuń
  6. najważniejsze jest znaleźć swój ideał ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet lubię te kremy, ja mam cerę tłustą i o dziwo się sprawdziły :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o nich wiele dobrego, zamawiam regularnie kosmetyki Avon u koleżanki, więc podejrzewam, że w końcu się na nie skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moze teraz te kremy sa lepsze, ale z 10 lat temu jak nie dawniej.. moja ciotka uzywala i skora jej sie zrobila brzydka po Avnowych produktach :( Ja tez kiedys mialam dwa kremy i obydwa zrobily mi "kuku" :(
    Ale dobrze, ze Tobie odpowiadaja :) i dobrze ze nie rzucilas ich w kat, tylko podeszlas drugi raz !

    OdpowiedzUsuń
  10. Łanie wyglądają, fajnie, ze się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno już nie używałam żadnego kosmetyku z Avonu, jakoś nieszczególnie byłam zadowolona z ich produktów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może warto dać im druga szansę? ;)

      Usuń
  12. nie mialam nic z Avonu jakies 10 lat

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tej serii akurat kremów nigdy nie miałam, ale miło, że się sprawdziły ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię kremy z Avonu, fajnie że Tobie pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam :) ale fajnie, że się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam jeszcze nic z serii Anew , ale widocznie czas to zmieić :)

    a jeszcze nic nie kupiłam z Essence, ale w sobote wybieram sie po korektor pod oczy , a ty może polecasz coś ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Essence najbardziej znam lakiery i tez myślałam, że coś polecisz :D

      Usuń
  17. Dawno nie miałam nic z Avonu, tylko płyn do kąpieli..

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj tak czasami warto dać drugą szansę i się pozytywnie zaskoczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Powiem tak te kremy są świetne. Redukują przebarwienia i dodają skórze blask. Moja mama zakupiła sobie teraz czerwone serum z serii anew i także jest zachwycona. Nie są to wyrzucone pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie problem z kremami Avon jest taki, że jakiego bym nie spróbowała(różne serie i różne półki cenowe)za każdym razem mnie zapcha,albo uczuli:(

    OdpowiedzUsuń
  21. mam różowe avew... na noc -super pachniee i skóra świetnna po nim. pod oczy natomiast mnie podraznił :/
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na okolice oczu stosuję inne kremy.

      Usuń
  22. Kiedyś byłam konsultantką Avonu, ale czasu nie starczyło i dałam spokój, ale ciągle używam ich kosmetyków, np. teraz kremu na zimę Solutions.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wiem czy kupiłabym. Cena wysoka, może gdybym była pewna, że nie będzie żadnych problemów później z moją cerą to co innego.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dawno nie przyglądaliśmy się ofercie Avon:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie polecam zajrzeć do katalogu! :)

      Usuń
  25. No proszę, czasem warto dać kosmetykom drugą szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. miałam wiele kremów z avonu, ale akurat tych nie...
    zaciekawiłaś mnie nimi :)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  27. zaciekawiłaś mnie recenzją:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2014/01/lovely-skirt.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Czasami faktycznie pierwsze wrażenie może zniechęcić, ale skóra też potrzebuje czasu na polubienie nowych kosmetyków :) Dobrze że finalnie się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam, ale opakowania kuszące :]

    OdpowiedzUsuń
  30. tych akurat nie znam, ale zapowiadają się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  31. Już dawno nie miałam nic z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kosmetyki Anew zawsze kojarzyły mi się z takim luksusem :P :) mam ochotę coś sobie zamówić, ale sama nie wiem na co się zdecydować...

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja jakoś nie jestem do Avonu przekonana, miałam od nich tusz do rzęs jedynie i jakoś bez szału ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i mnie kiedyś jeden zawiódł, ale następne już nie, warto dać szansę innym :)

      Usuń
  34. Mam niemiłe doświadczenia z kilkoma kosmetykami Avon.Przyznam,ze kremy mnie zainteresowały.może dać im szansę i wypróbować..

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajnie, że jednak sprawdziły się u Ciebie te kosmetyki mimo wcześniejszego zawodu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dobrze, że się sprawdził :-)
    Mnie Avon jakoś nie przekońuje.

    OdpowiedzUsuń
  37. moje ulubione kremy ;)) tylko dziwi mi, że przesuszyły Ci strefę T ;O u mnie nawilżały cały czas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak wspomniałam w recenzji -mogłam się mylić i błędnie przypisać przesuszenie strefy T tym właśnie kremom.

      Usuń
  38. Miałam kiedyś kremy do twarzy marki Avon i średnio spisywały się na mojej skórze. Chociaż ostatnio mały który krem dobrze się na niej spisuje :(

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie jakiś ślad - dzięki niemu łatwiej trafię do Ciebie.

Reklamy, komentarze typu "obserwujemy?" etc - na to nawet nie wysilaj klawiatury.

Copyright © 2014 Mix Of Life... , Blogger