12/09/2013

Schwarzkopf got2b ultra glued. Wściekły klej.

"To musi być got2b! got2b ultra glued - wściekły klej - najmocniejszy żel do stylizacji got2b do tej pory. Ta niesklejająca formuła pozwala na wypróbowanie wielu stylizacji, aż osiągniesz niesamowity efekt! Rozetrzyj w dłoniach niewielką ilość żelu, nałóż na wilgotne włosy i wystylizuj."

Takie słowa widnieje ta opakowaniu. A jak jest w praktyce?




Klej zapakowany jest w tubę o pojemności 150ml. Zamykanie na "klik", zakretka jest stabilna i można na niej postawić produkt, dzięki czemu kosmetyk "spływa" do dołu i nie będzie problemu z jego wydobyciem.
Otwór jest odpowiedniej wielkości by wydobyć potrzebną ilość kleju. Trzeba jednak pamiętać by, choć co jakiś czas, wyczyścić korek wewnątrz, bo resztki kleju mogą potem skutecznie utrudniać zamykanie.


Sam klej jest przezroczysty i co mnie zaskoczył w nim pozytywnie - ma przepiękny zapach! Taki słodki.


Jeśli chodzi o działanie - to pierwszym moim pomysłem było, że zrobię sobie irokeza -i zrobiłam! Ha! Zdjęć nie będzie, bo nie wyglądałam w takiej fryzurze dobrze :D
Ale plus dla kleju, że moje włosy do góry podniósł i nie oklapły natychmiast.
Potem wzięłam się za wypróbowanie go "na poważnie", jednak klej ten nie nadaje się do moich cienkich włosów, które potrzebują raczej zwiększenia objętości niż sklejania.
Miałam oddać go mężowi, ale pomyślałam o osobie, której bardziej się on przyda, a mianowicie o moim kuzynie. Który z żelami, gumami, pastami itp do włosów praktycznie się nie rozstaje.
Na moje późniejsze pytanie jak się u niego ten klej sprawuje odpowiedział "jest zaje****y". Odpowiedź niezbyt elokwentna, ale wnioskuję, że klej przypadł mu do gustu.

Podsumowując - kosmetyk raczej dla mężczyzn, którym ważniejsze są dobrze "nażelowane" włosy niż ciepła czapka zimą na głowie. Paniom przyda się, gdy będą chciały poszaleć z fryzurą.

Kosmetyk otrzymałam do testów w ramach współpracy z Drogerią uholki.pl

http://uholki.pl/

                                                                                              Monika

43 komentarze:

  1. Ja go miałam i go lubię, jak ktoś chce poszaleć z fryzurą to jest idealny
    I do tego ten zapach piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. haha dobry kuzyn :D Dzisiaj wysyp coś recenzji z produktami got2b :) Sama mam spray do podnoszenia włosów i niedługo go skończę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. slogan "wściekły klej" raczej mnie nie przekonuje :) nie używam klei, żeli itd. :) dobrze że mi się trafił puder :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak -puder o wiele ciekawszy od tego żelu :)

      Usuń
  4. Haha, szczerze, to myślałam, że określenie "wściekły klej" sama wymyśliłaś, a tu ooo :D. Hmm czyli produkt nie dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie do krótkich włosów taki produkt to fajna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wściekły klej to coś zdecydowanie nie dla mnie, tak jak Ty potrzebuję uniesienia i lekkości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj dla mnie też nie, w ogóle nie używam takich specyfików, też mam wrażenie, że niektórzy mężczyźni mieli by większy pożytek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie widziałam tego "kleju" :d Pewnie na moich falach też by się nie sprawdził gdyż mocniejsze żele wręcz je prostują :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba dzięki Tobie znalazłam coś dla mojego mężczyzny ;) Żeluje włosy codziennie i czasem narzeka, że chociaż zapłacił sporo za żel/gumę i tak nic to nie daje :D może ten wściekły klej zaspokoi jego oczekiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwszy raz widzę taki produkt i mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam, iż nie stosuję takich kosmetyków. Rzadko kiedy używam nawet pianki czy lakieru do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Haha odpowiedź kuzyna klasyczna dla facetów: szybka i według nich zrozumiała :]

    OdpowiedzUsuń
  13. Haha :) Na pierwszy rzut oka nie wygląda na wściekły :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze że kuzyn zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Taki produkt to już nie dla moich delikatnych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja do stylizacji najczęściej używam jedynie lakieru, więc raczej by mi się nie przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. "kosmetyk raczej dla mężczyzn, którym ważniejsze są dobrze "nażelowane" włosy niż ciepła czapka zimą na głowie"
    AMEN :D moja maz kiedys był taki ze wloski musialy byc nazelowane i nie chcial slyszec o czapce, mimo ze marzł, cierpial na bole glowy itd.. w koncu "wydoroslal" i teraz wazniejsza czapka niz zel :D lol

    OdpowiedzUsuń
  18. no jestem szczerze mówiąc ciekawa jak się sprawuje u wielu mężczyzn :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie żel mógłby nie istnieć ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Najlepszy na rynku, dodatkowy plus, ze w przeciwinstwie to wesji w zoltej tubie nie ma parabenow. kompletnie nie rozumiem dlaczego w czarnej tubie zostal wycofany z rossmana

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie jakiś ślad - dzięki niemu łatwiej trafię do Ciebie.

Reklamy, komentarze typu "obserwujemy?" etc - na to nawet nie wysilaj klawiatury.

Copyright © 2014 Mix Of Life... , Blogger