piątek, 24 lutego 2017

9 moich kosmetycznych (i nie tylko) hitów ostatnich miesięcy

Nie piszę o ulubieńcach każdego miesiąca, wolę raz na jakiś czas zebrać te produkty, które wywołały u mnie porządny efekt "WOW".  Takie, które z czystym sumieniem mogę polecić każdemu - choć wiadomo, że nie wszystko to, co kocham ja, polubi ktoś inny.
Sama lubię podczytywać posty o hitach w kosmetyczkach -  to taki pierwszy punkt zapalny do chęci wypróbowania przeze mnie danego produktu.
Oto moja "super 9":

czwartek, 16 lutego 2017

Rytuał morskiej pielęgnacji

Odkąd mieszkamy nowym miejscu strasznie tęsknię za chwilami spędzonymi w ciepłej kąpieli. Niestety w tym mieszkaniu mamy - póki co - prysznic i z jego dobrodziejstw korzystam.
Oczywiście ma to swoje plusy w postaci niższych rachunków za zużytą wodę, jednak i tak pozostanę zwolenniczką długich, gorących chwil w wannie. 
Wszelkie kosmetyki pod prysznic muszą mi trochę uzupełnić tęsknotę za kąpielowym rytuałem.

Jak spisały się u mnie kosmetyki, które otrzymałam od Le Petit Marseillais?
Czy rzeczywiście był to "rytuał morskiej pielęgnacji"?