piątek, 2 grudnia 2016

XMAS DIY Żurawinowy peeling do ust

Grudzień. Czas na przedświąteczny szał zakupowy, na listy prezentowe, wybieranie choinki.
To też czas chłodów i mrozów, suchych ust, które swoim wyglądem chciały by się upodobnić do kory bożonarodzeniowego drzewka.
Dlaczego by więc nie zrobić w prosty sposób peelingu, który tę sytuację naprawi?
A jednocześnie może być idealnym prezentem na Mikołajki bądź pod choinkę?
Uroczo jest dostać prezent zrobiony przez kogoś własnoręcznie. A jeszcze jak to coś jest dobrodziejstwem dla naszej urody -  poezja!


Do wykonania peelingu potrzebowałam:

- łyżka cukru
- garstka suszonej żurawiny
- kilka kropel oleju z nasion malin
- pusty słoiczek
- miseczka do wymieszania składników


Żurawinę zblenderowałam, wrzuciłam do miseczki razem z cukrem i kilkoma kroplami oleju z nasion malin. Wszystko dokładnie wymieszałam drewnianym patyczkiem. Przełożyłam do słoiczka - dość mocno ugniatając. I gotowe!

Jeśli peeling ma być prezentem warto dodać jakąś dekorację.


Gdy zwiększymy ilości składników wyjdzie nam peeling do ciała. Wtedy zamiast olejku z nasion malin można użyć np. oleju kokosowego.

Zestaw własnoręcznie wykonanych kosmetyków na 100% będzie trafionym prezentem. Sama chętnie wybrałabym się na warsztaty tworzenia takich kosmetyków organizowane przez Monikę z bloga Wielki Kufer. Obecnie mój grafik pracy nie pozwala na udział w owych warsztatach, ale może ktoś z Gdyni (i okolic) ma na nie ochotę - to TU jest wszystko opisane.


Kiedy piszę ten post moje usta są gładziutkie jak jedwab. Zgadnijcie jakiego kosmetyku użyłam??? ;)

12 komentarzy:

  1. Jaki prosty i ciekawy pomysł. Rozejrzę się za składnikami i spróbuję ukręcić sobie taki peeling ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny i ciekawy pomysł na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super tak własnoręcznie zrobić, nie dość, że prawie nic nie kosztuje, to jeszcze efekty lepsze niż po sklepowych peelingach :)
    tylko zastanawia mnie, jak zblendować taką małą ilość żurawiny? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł! Jak myślisz czy skórka pomarańczowa by się zdała w tym przypadku? :) Bo mnie to jednak bardziej pomarańczki kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy pomysł. Musze kiedyś sama zrobić taki peeling.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny pomysł :) Ja mogę polecić filtr prsznicowo-kąpielowy z systemem kdf - świetnie uzdatnia wodę tak że jest ona miękka bez chloru i fluoru.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny peeling!!

    Szkoda, że te warsztaty są na drugim końcu Polski :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo pomysłowe urodowe DIY :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie jakiś ślad - dzięki niemu łatwiej trafię do Ciebie.

Reklamy, komentarze typu "obserwujemy?" etc - na to nawet nie wysilaj klawiatury.