niedziela, 12 października 2014

Kringle Candle Fresh Mint - czuję do niego miętę

Nadszedł ten czas, w którym pozwalam by w naszym mieszkaniu aromat świec, wosków i olejków był stałym akcentem. O Kringle Candle do tej pory dane mi było tylko czytać. Moim pierwszym (ale na pewno nie ostatnim!) zapachem tej marki został Fresh Mint.

Zapach, zarówno w opakowaniu, jak i po rozpaleniu w kominku, jest zgodny z nazwą. To 100% świeżej mięty. Żadnych podtekstów, żadnych pobocznych aromatów. Nos zanurzony w bukiecie tej rośliny.
Ciągle "nie dorobiłam się" domowego kącika z ziołami, ale mięta na pewno w nim będzie i to dużo - by pachniało w całej kuchni, bo zapach ten bardzo lubię.
Woń mięty daje mieszkaniu mnóstwo świeżości i przywraca myśl o lecie, ciepłych dniach i mohito z lodem ;)

Jak używać wosków Kringle Candle?

Wypychamy cały wosk z opakowania i łamiemy jeden z kawałków - dzięki gotowemu kształtowi możemy swobodnie ułamać część bez użycia noża i bez obawy, że będziemy zbierać okruszki.
Jedna część jest wystarczająca do uzyskania przyjemnego aromatu.
Wrzucamy ja na górę kominka, a na dole wkładamy zapalony tealight.
Wosk pod wpływem ciepła rozpuszcza się wydzielając olejki zawarte w nim zawarte.
Wystarczy palić owy wosk kilkanaście minut, a zapach i tak będzie unosił się w mieszkaniu jeszcze ładnych kilka godzin.
Możemy odpalić ponownie tą samą część jeszcze 3-4 razy.
Aby usunąć wosk z kominka należy poczekać aż porządnie wystygnie a następnie włożyć na kilka minut do zamrażarki - po tym czasie delikatnie podważyć wosk nożem - odejdzie cały.


Podoba mi się w woskach Kringle Kandle to, że umieszczane są w wygodne opakowania, przez co nie musze się martwić o ich przechowywanie i "przechodzenia" zapachów.
No i łatwość łamania dzięki rowkom.


Czy to znaczy, że porzucę moją miłość do Yankee Candle, Busy Bee Candles czy granulek zapachowych? Nie! Ale kilka kolejnych zapachów Kringle Candle mnie kusi.

Gdybyście poszukiwali tej marki w Trójmieście - to zapraszam do sklepu Stara Mydlarnia w Gdyni w Galerii Szperk.

https://www.facebook.com/StaraMydlarniaGdynia?fref=ts

Mieliście już okazję poznać zapachy Kringle Candle? Które z nich polecacie?


32 komentarze:

  1. Kusisz tymi woskami :) ja jeszcze się nie dorobiłam żadnego...może kiedyś... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie miałam okazji, ale jest tyle zapachów, które baaardzo kuszą... Z pewnością niedługo i ja zaopatrzę się w te woski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze ale zapach prawdziwej mięty kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam i także uwielbiam :) świeża mięta jakiej mało !

    OdpowiedzUsuń
  5. Akwarele z kringla kocham! Black Sands ostatnio kupiłam, pałeczki miętowe i under the sea <3

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja miałam mega problem z ułamaniem ^_^ hahaha
    ja miałam o zapachu deszczu ,ale pachniało męskimi perfumami. Mąż przyszedł z pracy do domu i pytał kto był u nas haha :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam ale widać że szturmem zdobywają blogosferę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ich jeszcze nie miałam, ale nadrobię to ♡

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ten wosk. Jest naprawdę świetny! Bardzo mi się podobał :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie roztopiłabym u siebie taką miętkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawa forma :)
    domyślam się, że zapach musi być bardzo orzeźwiający :)

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja mam miętę w doniczce, głównie właśnie na potrzeby mojito hihi :D żadnego wosku z KC jeszcze nie miałam, ale fajne mają te opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takiego wosku jeszcze nigdy nie miałam. Wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo kuszą mnie te woski, szukam ich na razie stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno wspaniały, ale sama nie przepadam za miętą ;nawet gumy do żucia i pastę do zębów kupuję owocowe

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiłaś mnie nim. Mam w domu miętowy olejek eteryczny, który można palić w kominku, ale zwykle robię to gdy ktoś jest przeziębiony. ;-)
    Ale zapach jest bardzo przyjemny!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jeszcze wosków nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. no i widzę, że kolejny zapach powinnam kupić, masz rację z zapachem mięty, będzie przywracała w domu letnie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam tylko YC, ale mam mieszane uczucia codo nich... By\c może trafiam na zbyt duszące zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. jeszcze nia miałam żadnego Kringle Candle a zapach mięty i ziół bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  21. Póki co używam wosków z YC. Ale chyba nadszedł czas by spróbować czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze nie miałam okazji używać takiego wosku, znaczy tej marki, ale kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie KG wyparło zdecydowanie YC :) Według mnie te woski są o wiele lepsze. A i zapachy jakoś do mnie lepiej trafiają :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie jakiś ślad - dzięki niemu łatwiej trafię do Ciebie.

Reklamy, komentarze typu "obserwujemy?" etc - na to nawet nie wysilaj klawiatury.