piątek, 30 sierpnia 2013

Małe, biżuteryjne zakupy i wielka radość.

Ostatnio stwierdziłam, że noszę mało biżuterii. Chcąc to jakoś zmienić zajrzałam do mojej szkatułki... A tam - wiatr hulał po pustkowiu. Trzeba coś kupić - padała myśl i zaraz potem trafiłam na reklamę Vezzi - cóż za zbieg okoliczności!

Wiedziałam, że nie obwieszę się od razu jak świąteczna choinka, ale stopniowo, będę zwiększała moje biżuteryjne zapasy.

Na co się skusiłam? Na bransoletki, które lubię, ale oczywiście których nie nosiłam za dużo.


Vezzi kusi -i biżuterią, i promocją. Ale, że były to moje pierwsze zakupy tam, to nie były one duże.

Od tej bransoletki się zaczęło. Bardzo mi się spodobała. Delikatna.


Ta wpadła na końcu do koszyka, ale tylko dlatego, że jakoś wcześniej jej nie widziałam. A jest boska!


Te wzięłam 2 jednakowe. Spodobał mi się ten zamkowy pomysł. Jedna na pewno zostaje u mnie, ale drugą mam ochotę komuś sprezentować (był by ktoś chętny na małe rozdanie?)

Ta jedzie do mojej mamy - ona jeszcze o tym nie wie, ale że bardo lubi tego typu bransoletki, to nie mogłam jej nie wziąć.

I już. Tyle.
Jednak już teraz wiem, że nie były to ostatnie moje zakupy na vezzi.pl.

Jeśli chodzi o sam sklep -to zamówienie złożyłam 26 sierpnia, a już 30 przesyłka była u mnie. Dodatkowo za zapisanie się do newslettera otrzymujemy bon -10% na pierwsze zakupy.

Jeszcze rzut oka na zbliżenia:



Następnym razem chyba skuszę się na jakieś naszyjniki.

A teraz WIELKA RADOŚĆ!!!

Jakież było moje zaskoczenie gdy zobaczyłam komentarz Tatiany :* pod moim ostatnim postem, że AVON wzywa mnie na Facebook.

Okazało się, że wygrałam w konkursie na Ambasadora marki Avon!

Spośród zgłoszeń zostało wybranych 10 blogów - w tym mój!

Cała "złota 10" Ambasadorów marki Avon znajduje się TU

Już nie mogę się doczekać szczegółów programu Ambasadorskiego!


                                                                                           Monika

środa, 28 sierpnia 2013

Pobrykamy?

Dziękuję za miłe słowa pod ostatnim postem.

Dziś pora na kolejną Wieczorynkę, jaką jest Kubuś Puchatek - samego Kubusia nigdy nie lubiłam, ale co innego Tygrysek! Już na samym początku Projektu wiedziałam, że zmaluję właśnie motyw tygryskowej skóry.

Źródło: http://www.ceneo.pl

To jeden z łatwiejszych wzorków, ale nie można obok niego przejść obojętnie!

Jako tła użyłam pięknej pomarańczki od p2 z serii VIVA Argentina #010 muy guapa!, szczegóły to czarna akrylowa farbka (chociaż zwykły czarny lakier też by się tu świetnie sprawdził). Na koniec top coat - dziś padło na KOBO Top Coat Diamond Powder.






Wszystkie prace w projekcie zobaczycie TU

                                                                                       Monika

wtorek, 27 sierpnia 2013

Abrakadabra to czary i magia, bo na paznokciach ta bajka nie jest ładna...

Tak, powyższy tytuł jest jak najbardziej trafiony. Nic tak nie podniosło mi ostatnio ciśnienia niż zmalowanie Gumisiów na paznokciach.
To jest podejście miliard, pierdyliard dziewiąte i nadal mi się nie podoba, ale wywiesiłam białą flagę i poddałam się.

Musi być takie jakiś jest.

Inspiracją był Zami. A dlaczego? A dlatego, że bardzo przypomina mi mnie samą. Tak jak on czyta magiczne zaklęcia, tak ja czytam przepisy, które potem mi się mylą i zapominam co i z czym było.


Ombre inspirowane kolorami jego ubrania. A na kciuku i serdecznym magiczny Gumisiowy Medalion.





Wszystkie prace w projekcie zobaczycie TU

Następne paznokcie będę malowała popijając sok z gumijagód -może lepiej wyjdzie!

                                                                                            Monika

środa, 21 sierpnia 2013

I bransoletka potrafi zainspirować

Wczoraj w skrzynce na listy znalazłam przesyłkę od Kasi Krushyna, a w niej uroczą niespodziankę prosto z Sycylii - zieloną bransoletkę. Za którą bardzo dziękuję.


Bransoletka tak mi się spodobała, że stwierdziłam, że muszę mieć pasujące do niej paznokcie.

I wzięłam się za malowanie.

Oto, co mi wyszło:






Takie inspirujące przesyłki to ja lubię!

                                                                                 Monika

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

TAG 50 faktów o mnie
























































                                                                        Monika