sobota, 12 stycznia 2013

A gdyby tak...Czyszczenie buteleczek z lakierami

Dziś post, który miał swoją roboczą nazwę "grzebanie w rowkach" (pomysł mojego męża).
Chodzi o czyszczenie buteleczek z lakierami, które jednocześnie pozwoli nam dłużej z tych lakierów korzystać.
Przyznaję szczerze - kilka lat temu nie zwracałam na to uwagi. I nie raz miałam problem chociażby z odkręceniem lakieru. A wystarczy poświęcić trochę czasu raz w roku (!) by nie mieć takiego kłopotu.

Do czyszczenia potrzebne będą:

- folia do zabezpieczenia blatu (ja wzięłam worek na śmieci + niepotrzebna gazeta)
- zmywacz do paznokci
- płatki i patyczki kosmetyczne
- rękawiczki ochronne
- oliwka
- foliowy woreczek na zużyte płatki


Oczywiście nie może zabraknąć lakierów do paznokci!
Przygotowujemy sobie miejsce do pracy:

I działamy!

Nakładamy rękawiczki - by zabezpieczyć pomalowane paznokcie ale i dłonie w ogóle. Każdy lakier odkręcamy i nasączonym zmywaczem płatkiem czyścimy całą szyjkę buteleczki. Następnie za pomocą patyczka kosmetycznego nasączonego również zmywaczem czyścimy wewnętrzną stronę zakrętki.
Następnie na inny płatek dajemy odrobinę oliwki i delikatnie smarujemy wyczyszczoną wcześniej szyjkę buteleczki. Dzięki temu lakier będzie się lepiej odkręcał.

Przed:

Po:

Uwierzcie mi -Wasze lakiery będą Wam za tą czynność wdzięczne :)

Podczas czyszczenia warto wrzucać zużyte płatki i patyczki do woreczka foliowego i zakręcać, by maksymalnie ograniczyć drażniące opary zmywacza. Warto też zrobić sobie co jakiś czas przerwę -zwłaszcza jeśli lakierów jest dużo, i w tym czasie wywietrzyć pomieszczenie.

Teraz szukam pudełek - takich wielkości ShinyBoxa (GB czy innych podobnych) /a może ktoś ma takie i nie potrzebuje??? ;) / żeby te moje lakiery jakoś zorganizować.

Przypominam również, że trwają zapisy do projektu KONTYNENTY (KLIK). Już prawie mam całą nagrodę dla jednej z uczestniczek :)

                                                                                       Monika

13 komentarzy:

  1. też niedawno robiłam takie porządki, ale podejrzewam, że znowu by się przydało je zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo na pewno zrobię kąpiel moim lakierom :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakoś nie mam pasji do tego ;). Póki co tylko z jednym mam problem z odkręcaniem. A co do pudełek, to ja kupiłam papier samoprzylepny w sklepie budowlanym i okleiłam nim pudełka po butach ;). Ale fajne są też kosze wiklinowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pudełka po butach są dla mnie za wysokie :( potrzebuje takich jak znane boxy :)

      Usuń
  4. Chyba też muszę wyczyścić moje buteleczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też od jakiegoś czasu poszukuję takiego idealnego pudełka na lakiery, a czyszczenie też muszę wykonać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak odnośnie tego pudełka, ja znalazłam idealne ostatnio w pepco, akurat chyba mieli jaką dostawę i były zielone w różnych rozmiarach tak fajnie powkładane jedno w drugie i mogłam wybrać sobie idealny rozmiar, ale jeszcze chyba muszę się wybrać po jedno mniejsze ;)

      Usuń
  6. chyba by mi się tego nie chciało robić, a przydałoby się ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. mialam to robix tyle razy ,.. ale mi sie nie chce;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Po tytule myślałam, że będziesz myła całe buteleczki po lakierach ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Robię coś takiego po każdym użyciu lakieru - super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba tez powinnam sie za to wziac! ;-)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie jakiś ślad - dzięki niemu łatwiej trafię do Ciebie.

Reklamy, komentarze typu "obserwujemy?" etc - na to nawet nie wysilaj klawiatury.