piątek, 27 lipca 2012

SlimCode - obserwacje po pierwszym tygodniu stosowania...


odchudzanie,coś na odchudzanie,dieta

Zostałam wybrana do testów na fp CreativeMagazine na Facebook. Chociaż z tego co wiem SlimCode na swoim fp również poszukiwał testerów.



Pierwsze co mi przyszło na myśl widząc ampułki z suplementem to
"kroplówka dla wampirów" ;)
Wyglądają nietypowo, ale są wygodne, można spokojnie podzielić
suplement na oddzielne porcje. Podoba mi się sposób otwierania -
nacięcia powodują, że otwarcie nie wymaga użycia nożyczek - może to
mało, ale ważne np. w podróży.

Przygotowanie płynu jest proste i nie zajmuje zbyt wiele czasu. 

Wg instrukcji zawartość ampułki rozpuszczamy w butelce, jednak wlanie
do
szklanki i wymieszanie dokładnie daje taki sam efekt.

Kolor gotowego napoju, jak i smak przypominają niesłodzony kompot
wiśniowy. Trochę o dziwnym posmaku, jednak możliwy do wypicia.
Testowałam już kilka suplementów do rozpuszczania w wodzie (m.in.Aqua
Slim i Fitomagra), ale żaden nie smakował tak dobrze. 

Co do efektów - zauważyłam kilka.

1. Całkowita niechęć do chipsów - wcześniej było to nie do
pomyślenia, gdyż chipsy to był mój główny nałóg.
2. Niechęć do słodkich napojów gazowanych
3. Nie odczuwam chęci jedzenia słodyczy.

Dla mnie to bardzo dużo - bo nigdy nie potrafiłam z nich zrezygnować -
a
tu było to niemal natychmiastowe.

Póki co jestem więc bardzo pozytywnie nastawiona do SlimCode.

Kilka fotek:

odchudzanie, szybkie chudnięcie




odchudzanie, suplement diety,Slim Code

szybkie odchudzanie, dieta, zrzuć kilogramy







W sumie na upały to dobry taki niesłodki napój :)

                  Monika

2 komentarze:

Zostaw po sobie jakiś ślad - dzięki niemu łatwiej trafię do Ciebie.

Reklamy, komentarze typu "obserwujemy?" etc - na to nawet nie wysilaj klawiatury.